Prezerwatywa - gumowe cudo
Jeżeli spotykasz się z kimś nowopoznanym albo lubisz erotyczne przygody - prezerwatywa nie tyko ochroni się przed ciążą, ale także zmniejszy ryzyko zarażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową. W dobie AIDS to właśnie prezerwatywa, a nie pigułka, stała się symbolem nowoczesności, rozwagi i wolności.
Nie każda z nas może stosować antykoncepcję hormonalną czy wkładkę wewnątrzmaciczną. A kalendarzyk bywa zawodny... Co nam pozostaje? Oczywiście, prezerwatywa! Jeśli dodasz choć jedną sztukę do stałego wyposażenia twojej kosmetyczki, nie zaskoczy cię żadna nietypowa sytuacja.
Praktyczne walory
Prezerwatywy robi się z lateksu - czyli z cienkiego, elastycznego, przyjemnego w dotyku i - przede wszystkim - trwałego tworzywa. Jest barierą dla plemników - według Światowej Organizacji Zdrowia, aż w 86% chroni przed niechcianą ciążą. Większość prezerwatyw od środka powleczona jest środkiem nawilżającym (ułatwiającym ich zakładanie) oraz plemnikobójczym, który stanowi dodatkową, chemiczną zaporę dla plemników. - Prezerwatywa jako jedyna metoda antykoncepcji chroni przed chorobami przenoszonymi drogą płciową - m.in. przed chlamydią, rzeżączką, wirusem HPV (który wywołuje raka szyjki macicy), żółtaczką typu B i C czy AIDS - mówi Republice Kobiet dr n. med. Medard Lech, ginekolog - położnik z warszawskiego Pogotowia Antykoncepcyjnego. - Dlatego zaleca się stosować ją przede wszystkim dwóch sytuacjach: podczas stosunków z przypadkowymi partnerami oraz w związkach, w których partnerzy nie mogą sobie w pełni zaufać. Trzeba jednak dodać, że pod względem skuteczności, prezerwatywy ustępują antykoncepcji hormonalnej - kontynuuje dr Medard Lech. Niewątpliwie jednak, prezerwatywa jest środkiem najbardziej dostępnym - można ją kupić niemal wszędzie: w aptece, w sklepach, na stacjach benzynowych. Nie wymaga recepty i, w porównaniu z pozostałymi zabezpieczeniami, ma również atrakcyjną cenę. Na opakowanie zawierające 3 sztuki wydamy ok.10 zł.
Gadżet w rozmiarze XXL
Kondomy mają trzy podstawowe rozmiary: afroamerykański, europejski i azjatycki. Azjatycki jest najmniejszy, a afroamerykański - największy. To prawdziwy rozmiar XXL! Wypuściła go na rynek firma Durex, podążając za potrzebami klientów. Podobno tamtejsi panowie skarżyli się, że dostępne na rynku kondomy cisną ich przyrodzenie i są dla nich za małe. Durex „podążył” więc za klientem i nie zostawił ich zażaleń bez odpowiedzi. W Europie większość mężczyzn nie wierzy, że prezerwatywy w rozmiarze XXL są rzeczywiście potrzebne – uważają, że to rodzaj dowcipu. Wystarczy jednak, że udadzą się do sex-shopu, a rozwieją się ich watpliwości - one rzeczywiście istnieją! Dlatego niezależnie od tego, jaki rozmiar penisa ma twój ukochany, znajdzie dla siebie odpowiednią prezerwatywę. Renomowane firmy oferują je w każdej wielkości. Farmaceuci jednak przyznają, że wśród aptecznego zaopatrzenia rzadko trafiają się kondomy o niestandardowych rozmiarach, ponieważ nie ma na nie popytu. Sprzedawane przy kasach supermarketów czy na stacjach benzynowych kondomy mają rozmiar uniwersalny. W przypadku „nagłej potrzeby” to wystarczy. Na dłuższą metę lepiej jest jednak dopasować prezerwatywy – to zwiększa komfort podczas stosunku i eliminuje stres, że kondom spadnie. Sposób na dobranie odpowiedniego rozmiaru jest jeden: trzeba je w domu… przymierzyć.
Kolorowe stymulowanie
Prezerwatywy występują we wszystkich kolorach tęczy - są zielone, fioletowe, pomarańczowe. Mają różne kształty (z jedną lub wieloma wypustkami), są gładkie i prążkowane, dopasowane lub ze zbiorniczkiem, nawilżane i ze środkiem plemnikobójczym. Są już nie tylko antykoncepcyjną koniecznością, ale awansowały do roli modnego seks - gadżetu. - Zapachy i smaki prezerwatyw pomagają wrażliwszym kobietom przełamać opory przed seksem oralnym - mówi Wiesław Czernikiewicz, seksuolog. Przytacza przykład swojej pacjentki, która przez trzy lata odmawiała swojemu narzeczonemu miłości oralnej. Mimo, że chciała zaspokoić jego potrzebę, nie mogła się przełamać. W końcu zdecydowała się. Stało się to jednak dopiero wówczas, gdy jej partner użył prezerwatywy o smaku malinowym.
Przezerwatywy różnią się nie tylko licznymi smakami i kształtami, ale również różnorodnymi walorami. - Nowe prezerwatywy robi się tak, by były atrakcyjnym gadżetem podczas gry wstępnej - mówi Wiesław Czernikiewicz - Mają wypustki o różnych kształtach, które stymulując zarówno kobietę, jak i mężczyznę potęgują ich doznania. Są kolorowe, pachnące, o różnych smakach. To urozmaica życie seksualne, wprowadza element humoru w momencie zakładania prezerwatywy. Seksuolog radzi, by to kobieta zakładała pachnącą gumkę partnerowi: - Ten moment bardzo zbliża partnerów do siebie i zwiększa intymność.
Instrukcja obsługi
Abyś mogła cieszyć się seksem, poniżej przedstawiamy – krok po kroku – instrukcję zakładania prezerwatywy:
-
Opakowanie otwieramy bardzo ostrożnie – najlepiej 2-3 mm od brzegu, tak aby nie uszkodzić gumki.
-
Zwracamy uwagę, czy trzymamy prezerwatywę w odpowiedni sposób - rozwijający się rulon gumy powinien być wywinięty na zewnątrz. Jeśli założymy prezerwatywę nieodpowiednią stroną nie spełni ona swojego zadania antykoncepcyjnego.
-
Zakładanie kondomu rozpoczynamy, gdy członek jest w pełnym wzwodzie. Trzymamy ją palcem wskazującym i kciukiem za czubek (w którym znajduje się pojemniczek na spermę), tak by nie zostawić w nim powietrza - jeśli na czubku pozostanie bąbel powietrza prezerwatywa może pęknąć. Najpierw zakładamy ja na żołądź, a następnie bardzo powoli rozwijamy ją do nasady prącia. Uwaga, prezerwatywa powinna być idealnie dopasowana do rozmiaru penisa: zbyt luźna może się zsunąć, a za mała pęknie.
-
Po wytrysku, trzymając prezerwatywę za brzeg przy nasadzie prącia, należy powoli wysunąć członka z pochwy zanim ustąpi wzwód i ostrożnie zsunąć z niego gumkę, tak aby nasienie nie dostało się do pochwy.
Byle nie zębami!
- Wiele osób, szczególnie mniej doświadczonych, ma problemy techniczne ze stosowaniem tej metody. Prezerwatywę zakładają w sposób niewłaściwy, czasem robią to zbyt późno, a czasem zbyt późno ją zdejmują. Zdarza się też, że gumki są uszkodzone, pękają lub zsuwają się. W takich sytuacjach jest jeszcze ostatnia „deska ratunku” - antykoncepcja po stosunku (specjalne pigułki hormonalne) – informuje dr Lech. Dlatego aby prezerwatywa spełniła swoją rolę, musisz wiedzieć, jak jej używać. Przy zachowaniu minimum ostrożności jest bardzo łatwa w użyciu. Przede wszystkim uważaj, by podczas otwierania nie uszkodzić jej paznokciem lub biżuterią. I nigdy nie otwieraj opakowania zębami, choćbyście niewiadomo jak się spieszyli. Prezerwatywę nałóż tuż przed stosunkiem – kiedy penis jest w pełnym wzwodzie. Po założeniu nie powinniście robić „przerw” - gdy członek twojego partnera zmniejszy rozmiar, prezerwatywa może się zsunąć. Uwaga! Z tych samych powodów po orgazmie nie możecie leżeć złączeni - prezerwatywa może się zsunąć z „odpoczywającego” penisa, a jej zawartość wypłynie. Lepiej, żeby stało się to na zewnątrz twojego ciała.
Podczas stosunku nie zaleca się stosowania kremów na bazie tłuszczu, ponieważ uszkadzają prezerwatywy. Jeśli chcesz sięgnąć po lubrykator, najlepiej gdybyś wybrała żel na bazie wody.
Prezerwatywy nie powinnaś stosować także wówczas, gdy jesteś uczulona na lateks. Takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, ale jednak. Wtedy należy szukać kondomów z materiału, który nie uczula, a takie są już na rynku.
Tylko firmowe
Michał Drozda z czołowej firmy „Durex” produkującej prezerwatywy radzi, aby kupować je w aptece, bo wtedy mamy największą pewność co do ich pochodzenia i jakości. - Prezerwatywa musi być przechowywana w chłodnym, ciemnym miejscu - mówi Michał Drozda - Pod wpływem promieniowania i ciepła słonecznego (a na to narażone są prezerwatywy eksponowane na kioskowej wystawie czy bazarowym stole) lateks parcieje i może pękać. Dlatego lepiej jest kupić je w miejscu spełniającym wszelkie wymogi bezpieczeństwa.
Symbol rozwagi i wolności
Dziś prezerwatywa stała się także symbolem dobrej zabawy. Namiętnej, czasem perwersyjnej, ale bezpiecznej. W niektórych klubach nocnych stoją automaty z prezerwatywami. W innych, w ramach prewencji, rozdawano je za darmo. Nikogo nie dziwi już widok kobiety kupującej prezerwatywy, a mężczyźni wiedzą, że w „awaryjnej” sytuacji mogą liczyć na to, że ich kobieta ma przy sobie kondom. W dobie świadomości, prezerwatywa stała się symbolem rozwagi i bezpiecznego seksu. I oby tak dalej.
Hanna Mądra