Współcześnie znane nam symptomy anoreksji (inaczej: jadłowstrętu psychicznego) opisane zostały po raz pierwszy w XVII wieku przez angielskiego lekarza Richarda Mortona, a kliniczną „karierę” zaczęły robić na przełomie XIX i XX wieku. Nazwa anoreksja powstała z połączenia dwu greckich słów: an (‘brak, pozbawienie’) i orexis (‘apetyt’) i, ogólnie rzecz biorąc, oznacza brak uczucia głodu lub wstręt do jedzenia. Obecnie statystyki są zatrważające: wg danych Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie ok. 75 proc. nastolatek stosuje diety. Część z nich doprowadzą one do psychicznych zaburzeń odżywiania – wedle szacunków w każdym polskim liceum od 6 do 10 dziewcząt cierpi na anoreksję lub bulimię. Bodaj najbardziej wstrząsającą wiadomością na jaką można się natknąć wertując statystki dotyczące zaburzeń odżywiania, jest informacja, że w tym roku umrze 15 proc. osób ze zdiagnozowaną anoreksją. Kobiet, mężczyzn, dziewcząt, chłopców, dzieci... Liczby te spowodowały, że anoreksja została uznana za chorobę cywilizacyjną.
Anoreksja jest chorobą wywołaną wieloma nakładającymi się czynnikami: począwszy od neurofizjologicznych, czyli zakłóceń poziomu neuroprzekaźnika serotoniny (zwanego poetycko hormonem szczęścia), poprzez rodzinne, psychiczne, genetyczne, na kulturowych skończywszy.
Czynniki rodzinne - jednym z czynników powodujących anoreksję jest to, co się dzieje w rodzinie. Ukute zostało nawet pojęcie „rodzina anorektyczna” – jego autorem jest urodzony w Argentynie terapeuta, psycholog rodzinny Salvador Minuchin. Według jego koncepcji istnieje pewien sposób funkcjonowania rodziny, który sprzyja pojawieniu się i podtrzymywaniu objawu. Objaw ten pełni ważną funkcję w utrzymaniu stałości rodziny. Do cech rodziny anorektycznej zaliczył: uwikłanie, zatarcie granic między rodzicami a dziećmi aż do zamiany ról, nadopiekuńczość, sztywność, nieumiejętność rozwiązywania konfliktów (w tym „zamiatanie pod dywan” konfliktów, by rodzina prezentowała się jak na świętym obrazku), włączenie dziecka w konflikt rodziców.
Drugą bardzo ważną postacią, której wiele zawdzięcza leczenie anoreksji, jest włoska terapeutka Mara Selvini Palazzoli. Również ona – oprócz czynników kulturowych – do przyczyn anoreksji zalicza sytuację rodzinną. Cechą takiej rodziny jest zmiana pozycji dziecka z peryferyjnej na centralną, a miernikiem oceny i prestiżu rodziców stają się sukcesy dzieci. Ponadto powstawaniu choroby sprzyja przedłużająca się zależność dzieci od rodziców związana z modelem edukacji i przedłużające się poczucie odpowiedzialności rodziców za dzieci. Dlatego też bardzo ważne jest, aby w terapii brała udział cała rodzina.
Czynniki kulturowe - człowiek jako istota społeczna jest kształtowany poprzez kulturę i społeczeństwo. To stąd czerpiemy wzorce zachowań, form ekspresji, prawa, nakazy – i ideały piękna. Kształtujemy swoją tożsamość poprzez odnoszenie się do tych wzorów, porównywanie z nimi. Jak dalece jednostka nie może istnieć poza kulturą, świadczy przykład plemion opisanych przez Philipa Zimbardo („Psychologia i życie”), światowej sławy psychologa społecznego, w których najwyższym wymiarem kary jest wykluczenie ze społeczności i nakaz opuszczenia wsi. Ukarany w ten sposób człowiek w krótkim czasie umierał, dając tym samym dowód, że nie może żyć poza społecznością, pozbawiony tożsamości grupowej. Tak też i my porównujemy się do aktorek, modelek, wzorów piękna kreowanych w reklamach, mediach – czasem jest to ideał niestniejący, stworzony przez koncern Mattel (producenta Barbie i Kena) lub nadgorliwych użytkowników Photoshopa. I nie zrażają nas nawet wpadki tych ostatnich, kiedy to w brazylijskiej wersji „Playboya” modelce odebrano pępek... Kiedy zatem nie dosięgamy tego nierealnego, nieadekwatnego do wyglądu i proporcji większości kobiet ideału, czujemy się gorsze i przestajemy akceptować swoje ciało. Jednocześnie jesteśmy nim nadmiernie zaabsorbowane, zaczynamy stosować drakońskie diety – i tak rozpoczyna się wiele historii kobiet zapadających na anoreksję. Zważywszy na fakt, że z analizy fotografii modelek zamieszczonych w Playboyu w latach 1959–1978 wynika, że w ciągu dwóch dekad ich waga systematycznie spadała, przy czym jest to tendencja utrzymująca się nadal – możemy się spodziewać, że historii tych będzie przybywać.
Leczenie – ku pokrzepiniu serc
Anoreksja (jak również bulimia) jest chorobą, którą daje się wyleczyć dobrą, konsekwentną terapią, wspartą życzliwością bliskich – rodziny, przyjaciół nauczycieli. Doświadczony terapeuta może wybierać spośród wielu form terapii indywidualnie dobranej, odpowiedniej dla danego chorego: terapii indywidualnej, systemowej rodzinnej, grup wsparcia, biofeedbacku (metoda terapii, polegająca na podawaniu pacjentowi sygnałów zwrotnych o zmianach stanu fizjologicznego jego organizmu, dzięki czemu może on nauczyć się modyfikować funkcje, które normalnie nie są kontrolowane świadomie, np. fale mózgowe, opór elektryczny skóry, napięcie mięśni etc.), hospitalizacji, a także kombinacji wielu form leczenia. Należy jednak pamiętać, że proces zdrowienia jest stopniowy, powolny, czasem trwający całe życie. W trakcie terapii zdrowiejący uczy się, jak wyrażać uczucia w sposób zdrowy i konstruktywny, jak w dobry sposób budować trwałe relacje interpersonalne. W przewrotny sposób choroba może stać się drzwiami do nowego, lepszego życia.