Kamera w bocianim gnieździe

Internauci i ornitolodzy mogą już podglądać parę bocianów, które od lat przylatują wiosną do swojego gniazda w Przygodzicach (Wielkopolska). W 2006 r. zamontowano w nim mikroskopijną kamerę, która umożliwia obserwowanie ich życia milionom obserwatorów na całym świecie.

"W poniedziałek gniazdo zasiedlił bocian, a w środę tuż przed południem dołączyła do niego partnerka" - poinformował koordynator projektu "Blisko bocianów", Paweł Dolata. Zapewnił, że para niemal od razu "skonsumowała swój związek".

Od 2006 do 2008 r. transmisje z gniazda w Przygodzicach obejrzało prawie dziesięć mln osób z około 100 krajów świata. W ciągu ostatniego tygodnia, przed przylotem bocianów, zanotowano 11 tys. połączeń z 60 krajów i 1406 miejscowości całego świata. W poprzednich latach transmisję z Przygodzic oglądali internauci m.in. w Watykanie, USA, Brazylii, Panamie, Boliwii, Laosie, Wietnamie, Australii - poinformował Dolata. Internauci ogłosili bociany z Przygodzic "wirtualnymi ambasadorami Polski na świecie".

Według Dolaty, inicjatywa telewizji mobilnej realizowana poprzez internetową transmisję z gniazda w Przygodzicach wpisuje się w stanowisko Parlamentu Europejskiego w sprawie promocji takiego przekazu. "Z tego względu została ona objęta specjalnym patronatem przez komisarz Parlamentu Europejskiego ds. Społeczeństwa Informacyjnego i Mediów Vivian Reding i prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej Annę Streżyńską".

Podglądanie bocianów odbywa się od 4 lat w ramach programu edukacyjno-badawczego "Blisko bocianów". Opiekunem tego projektu jest prof. Piotr Tryjanowski z Zakładu Ekologii Behawioralnej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Na poznańskim Uniwersytecie Przyrodniczym powstała praca magisterska o biologii lęgowej bocianów, na podstawie nagrań z tej kamery.

Gniazdo znajduje się w pobliżu doliny rzeki Barycz. Podglądane ptaki żerują w dużej części na terenie Parku Krajobrazowego "Dolina Baryczy", będącego jednocześnie Obszarem Specjalnej Ochrony Ptaków.

"Chcemy przybliżyć ludziom życie bocianich rodzin. Z ziemi nigdy nie zdołamy zobaczyć tego, co dzieje się w gnieździe" - powiedział Dolata.

Kamerę zamontowano na cieniutkim wysięgniku. "Jej oko zagląda niemal do wnętrza gniazda, ale urządzenie jest nieruchome i dzięki temu wcale nie przeszkadza ptakom" - zakomunikował Dolata.

(PAP)
Dodaj komentarz
Dodasz komentarz jako gość. Zaloguj się aby otrzymywać nagrody.
(za każde 5 aktywności bestseller audiobook gratis) Zarejestruj się
Dodasz komentarz jako . Jeżeli źle Cię rozpoznaliśmy zaloguj się.